Dyskusja dotycząca rozgrywki na Kronborg

W oczekiwaniu na nowy świat na tw1 postanowiłem zobaczyć co oferuje tw2 i stwierdzam że mapa to jakaś totalna porażka, nawet się nie da zaznaczyć konkretnego plemienia na mapie :)
 
A ja nadal czekam na tą mapę koalicji i doczekać się nie mogę :(
cadox - pewnie chodzi mu o mapę w grze. Muszę się z nim w pełni zgodzić. Przegląd mapy, zaznaczanie plemion (nie chodzi o dyplomacje) jest tragiczne. Brakuje wiele dobrych rozwiązań znanych z TW1.
 
Moim zdaniem, Tools-y w TW2 dają radę i w zasadzie wszystko jest, ale nie za bardzo pamiętam jak było w TW1, więc nie mam porównania. Zresztą, w jedynkę grałem może ze 2 tygi parę lat temu...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Moim zdaniem, Tools-y w TW2 dają radę i w zasadzie wszystko jest, ale nie za bardzo pamiętam jak było w TW1, więc nie mam porównania. Zresztą, w jedynkę grałem może ze 2 tygi parę lat temu...

Toolsy w jedynce były znacznie ciekawsze. Podstawową rzeczą jakiej brakuje w dwójce, to info kto od kogo i kiedy przejął wioskę.
 
plemiona 2 w porownaniu z 1 ma multum przydatnych i uzytecznych dodatkow jednak czego brakuje moim zdaniem to przede wszystkim wiekszej aktywnosci ludzi ;] chyba ze ja mam taki rejon :P

Karol
 
Mam takie wrażenie, że z każdym kolejnym światem jest coraz gorzej z aktywnością.
 
Ja pisałem właśnie o coraz gorszej aktywności w grze, Heros.
 
Ja pisałem właśnie o coraz gorszej aktywności w grze, Heros.


ja gram w plemiona 2 po raz pierwszy gralem w plemiona 1 na swiecie 8 i 26 . Aktywnosc rywalizacja to byl chleb powszedni tu na dana chwile gadam cos wspolpracuje z paroma osobami nuda jak na dana chwile moze jest bardziej wszystko rozbudowane ale czuje sie jakbym gral tylko po to zeby sprawdzic gre czy wszystko jest poprawnie zrobione podobne wrazenie mialem z gra imperia tylko tam to byla juz nuda totalna po osiagnieciu pewnego poziomu coz poczekam zobacze najwyzej sprobuje khan wars
 
To chyba zależy na jaką okolicę trafiłeś. Mi moi sąsiedzi nie dają się nudzić ;)
 
Zależy jak blisko jest sę centrum mapy. Im bliżej, tym większa dynamika.
 
Jest jak jest i fakt faktem dość leniwie ten świat się rozpoczyna. W Plemionach na wspomnianym św8 nie było czasu na nudę a walki toczyły się o każde pole niezależnie czy to był środek czy koniec mapy. Również fora plemienne tętniły własnym życiem czego tu zdecydowanie brak. Ludzie byli bardziej zaangażowani. A póki co ostrzym topory w poszukiwaniu łakomego kąska;]
 
Zgadzam się. Jestem z tych co zaczęli przygodę na s6 w Tw1. Gracze w dobrym plemieniu trzymali warty w nocy, pilnowali swego regionu. Nie było smartfonów , nie było mobilności, za to grało się bardzo ciekawie i czytało forum wewnętrzne jak dobrą książkę;)

Tutaj akcja się rozkręca,ale powoli, jak dojrzewanie dobrego rocznika. Jestem jednak przekonany, na zaskakujące zwroty akcji. Fuzje, rozłamy, upadki itp, itd;)
 
Powrót
Do góry