Dyskusja dotycząca rozgrywki na Bergenhus

DeletedUser3019

Guest
2500 osiągnięte myślę, że dominacja to mało powiedziane patrząc na przeciwników, więc możemy to kończyć :D
 

smolarz

Guest
no właśnie...wczoraj minęły dwa tygodnie dominacji, więc chciałbym serdecznie podziękować wszystkim za grę...w szczególności Smerfom i naszym sojusznikom oczywiscie, ale również graczom, których wiochy świeciły się na czerwono, fioletowo lub brązowo...powodzonka
P.S. pomimo, że fajnie się grało, na drugi raz mocno się zastanowię zanim wejdę na świat z pz
 

DeletedUser1265

Guest
Aha, a dlaczego tak źle z PZ? Nie miałem okazji przetestować na pełnym dystansie...
 

smolarz

Guest
cóż, są różne gusta, jednym pz mogą się podobać, innym nie...ja do pz absolutnie nie mogę się przekonać...od ponad miesiąca świat był pozamiatany, oczywiście na linii frontu walczyło paru graczy, ale "atmosfera bojowa" generalnie siadła...no i zaczęło się nabijanie pz, a do 2,5k brakowało ich wówczas chyba grubo ponad 1000...oczywiście kolega może oddać ci wiochę w swojej prowincji (odzyskuje wtedy grubasa), albo po prostu włazisz w prowincję biorąc barbę...niezależnie który sposób wybierzesz, to długa i nudna robota, wielu graczy zniechęcająca do dalszej gry...ja przez ostatni miesiąc wlazłem w ponad 60 prowincji, plus w 20 z zast i szczerze mówiąc nie czerpałem dużej przyjemność z gry na tym etapie...można oczywiście dostosować taktykę od początku gry w ten sposób, że w danej prowincji usadawia się po 5-6 graczy, ale podejrzewam że większość nie preferuje takiego stylu...może przedstawiłem to trochę chaotycznie, ale mam nadzieję że oddałem ideę
 

DeletedUser1265

Guest
No, tak. Rozumiem, o co Ci chodzi.
Jak jest z walką. Gracze odbijają sobie wioski czy każde plemię już tylko ciśnie na wyścigi po wioski w kolejnych prowi.
Chodzi mi o to czy walki jednak jeszcze są między wrogami?
 

smolarz

Guest
świat miał zostać zamknięty wczoraj, czyli i tak parę dni po okresie dwutygodniowej dominacji...na razie cisza...
 
Do góry